Kwiaty przypominające papugi

Bromelie występują na drzewach w lasach tropikalnych, część z nich sfruwa i przysiada na ziemi. Charakterystyczne dla nich są barwne kwiatostany i liście kojarzące się z egzotycznymi papugami.

Te rośliny z wywodzące się z rodziny ananasowatych pochodzą z Ameryki Południowej i Środkowej. Wiele gatunków jest epifitami, to znaczy, że rosną na innych roślinach, które stają się dla nich podpórką. Nie są jednak pasożytami, a odżywiają się samodzielnie. Przyczepiają się do podłoża i nie potrzebują korzeni. Kwitną tylko raz, po czym zasychają. Ich kwiatostany mogą utrzymywać się nawet parę miesięcy. Pożywienie wpada do utworzonych u podstawy liści lejkowatych zbiorników, a stamtąd przenika w głąb rośliny. Przez ubogą dietę, większość z nich nie osiąga większych rozmiarów.

Kupując roślinę, warto wybierać te egzemplarze, których kwiatostan dopiero się tworzy. Przekwitająca roślina tworzy odrosty, które można rozsadzić do doniczek. Jeśli hodujesz bromelię w domu, a ta nie chce zakwitnąć, możesz ją obłożyć jabłkami przez tydzień. Wydzielany przez jabłka etylen stymuluje kwitnienie. Część gatunków nie potrzebuje doniczek ani ziemi, wystarczą np. muszle, kora lub podpórki do kwiatów ustawione na balkonie.

Pomysly na aranzacje malego balkonu

Jeżeli zasilasz grupę osób, która posiada balkon niewielkich rozmiarów, koniecznie przeczytaj mój dzisiejszy wpis. Być może znajdziesz w nim ciekawe inspiracje na to, jak efektownie zagospodarować przestrzeń na balkonie. Skupię się przede wszystkim na balkonach, które są obudowane z każdej strony ściankami, gdzie powstałe między nimi kąty można bardzo ciekawie wykorzystać.

Przede wszystkim na ściance odgradzającej od balkonu sąsiada można wykorzystać przedmioty i dekoracje wiszące, lub zrobić oparcie do siedzenia. Ponieważ układy i kształty balkonów są bardzo różne, trudno zastosować te same rozwiązania do każdego z nich. Jednak w każdym przypadku z ciasnoty trzeba uczynić zaletę, by stworzyć przytulne miejsce.

Jak wszystkie mniejsze przestrzenie, tak i mały balkon łatwo jest zagracić. Ilość przedmiotów powinna być oszczędna, a porządek robiony regularnie. Kąt na łączeniu ścianek wykorzystaj do zrobienia siedziska. Warto pomyśleć o ławeczce, balkonowej huśtawce lub komplecie wypoczynkowym złożonym ze stolika i dwóch krzeseł. Jeżeli zdecydujesz się na ławeczkę, weź pod uwagę niższą, wtedy zyskasz dodatkową szafkę pod nią na gazety, poduszki albo doniczki. Na ścianach powieś kwietniki, wieszaki, półki i dodatkowe oświetlenie.

Szukając mebli na balkon, skupiaj się przede wszystkim na tych, które są składane. Wtedy nie musisz ich chować do mieszkania. Doskonałym pomysłem są także niewielkich rozmiarów składane blaty, które mocuje się do elewacji albo wiesza na barierkach. W każdej chwili można je rozłożyć lub zamknąć. Inną meblową propozycją są meble wielofunkcyjne. Zamiast stolika można np. wykorzystać beczkę, która jednocześnie będzie pełniła rolę schowka lub balkonowego barku. Wystarczy, że włożysz wkłady chłodzące z lodówki turystycznej, a latem będziesz się cieszyć chłodnymi napojami. Na pewno nie może zabraknąć świeżych roślin. Donice można zamontować na barierkach, a kwietniki na ścianie lub desce. Będą one stanowiły doskonałą dekorację.

Podlewanie paproci

Dziko rosnące paprocie są zachwycające, ale ich hodowla w domu nie jest już tak łatwa. Najważniejsze jest odpowiednie nawadnianie i podlewanie.

Sadzić należy je do specjalnej ziemi dla paproci, która dobrze przepuszcza wodę i jest o kwaśnym odczynie. Jeżeli ziemia jest jeszcze wilgotna, z podlewaniem można poczekać. Paprociom należy wlewać wodę na podstawkę. Warto rozważyć zakup doniczki samopodlewającej. Czasem można zraszać liście, najlepiej rano lub późnym wieczorem. Nie należy trzymać paproci blisko grzejnika i klimatyzatora.

Sprawdzone pomysly na naturalne odswiezacze powietrza

Każdy chce, żeby w jego domu ładnie pachniało, jednak wiele osób decyduje się na wykorzystanie sztucznych odświeżaczy powietrza, co na dłuższą metę tylko szkodzi zdrowiu domowników.

W dzisiejszym wpisie znajdziesz kilka podpowiedzi, w jaki sposób samodzielnie wykonać odświeżacz powietrza, na bazie naturalnych składników. W ten sposób nie tylko zaoszczędzisz sporo pieniędzy, ale także pomagasz chronić środowisko i swoje własne zdrowie.

Soda oczyszczona to doskonały sposób na pozbycie się wszystkich przykrych zapachów. Wystarczy, że do butelki z atomizerem dasz 2 łyżeczki sody oczyszczonej, zalejesz ją 2 szklankami wody i wstrząśniesz. Następnie możesz spryskać dom, a wszystkie uciążliwe zapachy znikną.

Płyn zmiękczający. Jeśli chcesz, by w powietrzu unosił się delikatny aromat, zamiast sody oczyszczonej, do butelki wlej łyżkę płynu zmiękczającego do prania i spryskaj miksturą mieszkanie.

Ocet. Bez rozcieńczania wlej niewielką ilość octu do butelki i rozpyl. Nie dodawaj wody. Przez pewien czas będzie się unosił zapach octu, ale potem będzie pachniało świeżością.

Sok z cytryny i herbata. To kolejny doskonały pochłaniacz zapachów oraz naturalny odświeżacz powietrza. Herbatę należy zaparzyć w szklance wody i dodać cytrynę. Najlepsze proporcje to ¼ szklanki herbaty i 4 łyżki cytryny. Mieszankę przelej do butelki z atomizerem i rozpyl.

Pojemniki na przyprawy – funkcjonalne i efektowne

By przyprawy na długo zachowały świeżość i właściwości, powinny być odpowiednio przechowywane. Pojemniczki nie muszą stanowić tylko elementu funkcjonalnego, mogą stać się dekoracją na stojaku półeczce albo osobnej szafce.

W kuchni pozwalamy sobie na pewne odstępstwa od rutyny, tworząc ciekawe kombinacje kulinarne, dlatego dobrze mieć przyprawy w zasięgu ręki. Pozwoli to na sprawniejsze i kreatywne przygotowanie posiłków. Warto je trzymać w pojemnikach albo słoiczkach. Pozostawienie ich w saszetkach jest nie tylko nieestetyczne, ale także niepraktyczne, bo szybciej one wietrzeją tracąc przy tym swój aromat. A z racji tego, że producenci prześcigają się w wypuszczaniu na rynek designerskich uchwytów, stojaczków i półeczek, przyprawy doskonale sprawdzają się w charakterze dekoracji. Ich gama jest tak szeroka, że bez problemu można znaleźć coś do każdej aranżacji. Jedni zdecydują się na modele proste i metalowe, inni na bogato zdobione.

Kominek  –  co warto wiedzieć?

W zimę wieczorne przesiadywanie przed kominkiem może stanowić doskonałą formę relaksu po całym dniu. Kominek jest nie tylko praktyczny, ale również podkreśla charakter wnętrza. Od wieków stanowi symbol ogniska domowego. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że kominek w domu to nie jedynie zalety. Przed ostateczną decyzją warto rozważyć kilka aspektów.

Przede wszystkim nadaje się do budynków, których strop i fundamenty są wytrzymałe na tyle, by stabilnie utrzymać konstrukcję. Jego obciążenie może sięgać nawet 1 tony. Jeżeli wybór padnie na kominek z dużą szybą albo w formie narożnej, trzeba zwrócić uwagę na średnicę. Jeśli będzie ona zbyt mała, spaliny mogą się przedostać do mieszkania, co w konsekwencji prowadzić może do zatrucia czadem. Kominek ustawia się w dużej odległości od foteli i kanapy, by z czasem meble nie wyblakły, a domownicy nie byli zmęczeni nadmiernym ciepłem. Drewno do palenia w kominku musi być po ścięciu składowane przez co najmniej 2 lata. Ogranicza się w ten sposób wilgotność i zwiększa wartość opałową. Jeżeli kominek ma ogrzewać całe mieszkanie, dobrze zwrócić uwagę na instalację, która będzie rozprowadzać ciepło do innych pomieszczeń. Istotne jest wtedy zastosowanie specjalnych wentylatorów i rurek termoizolacyjnych. Koszty instalacji kominka są ściśle uzależnione od wykorzystanych materiałów wykończeniowych. Zależnie od metrażu, wzrastają koszty ogrzewania.

Cegła na ścianie i dekoracyjny beton – styl loft w mieszaniu

Choć pierwsze skojarzenie może być inne, loft aranżacje cechuje unikatowy klimat, ciężki do podrobienia. Przestrzenie pofabrycznych budynków są wypełnione duchami przeszłości i potrzeba jedynie trochę inwencji, by zyskały w pełni industrialny charakter.

Mimo tego, że stylistyka loft zdaje się być idealna do poprzemysłowych klimatycznych przestrzeni, coraz powszechniej wybiera się jej elementy do aranżacji mieszkań. Niekonwencjonalne pomysły i odważne rozwiązania umożliwiają na stworzenie aranżacji w budynkach, które przemysłowej przeszłości nie mają. Aby mieszkanie przypominało budynek poprzemysłowy, można wykorzystać historyczne elementy, dzięki którym pomieszczenia nabiorą wyjątkowej atmosfery. Szczególnie ciekawe efekty można uzyskać w mieszkaniach z wysokimi stropami, gdzie pojawia się beton i cegła.

Mieszkanie w stylu Vintage

Styl Vintage jest dosyć specyficzny, a polega na łączeniu elementów z epok minionych. Można powiedzieć, że często jest on wybierany przez młode pokolenie, które nie boi się szokujących i awangardowych zestawień. Jest to doskonała propozycja dla indywidualistów.

Wnętrza aranżowane zgodnie z zasadami tej stylistyki mają swoją historię. Charakterystyczne jest nakładanie, łączenie oraz mieszanie epok i przełamywanie konwencji. Specjaliści projektujący wnętrza w stylu Vintage zestawiają stare elementy z nowymi. Nasunąć się może skojarzenie, że jest to wyszukiwanie przedmiotów z dawnych epok, które następnie są wklejane do nowoczesnych aranżacji. Żeby stworzyć pomieszczenie w stylu Vintage wystarczy postawić stylowe meble, które od razu zmienią charakter aranżacji. Chociaż styl ten tworzony jest przez eklektyzm, istnieją podstawowe reguły, którymi trzeba się kierować podczas urządzania.

Na ścianach dobrze wyglądają wzorzyste tapety, najlepiej w grochy lub paski o jasnych odcieniach. Wśród dominujących kolorów nie może braknąć czerwieni, różu, pomarańczowego, błękitu i zieleni. Meble powinny być proste i drewniane, stojące na nóżkach.  Pasiaste wzory, grochy, tapicerowane kanapy, biała kuchnia i podłoga w szachownicę sprawią, że można przenieść się w czasie w lata 50. i 60. Vintage pozwala na zabawę wzorem i kolorem od stonowanych odcieni, po wyraziste seledynowe dodatki. Jeżeli macie odrobinę wyobraźni, to znajdziecie w tej stylistyce sporo inspiracji.

Jeśli styl ten Was zainteresował, na stronie internetowej http://kdcmeble.com znajdziecie stylowe fotele, szezlongi i sofy, które idealnie wkomponują się w tak aranżowane wnętrze. Wprowadzą one wyjątkowy klimat i elegancję.

O autorce

Między kolejnymi wpisami poświęconymi ciekawym wnętrzom, pora na wpis o mojej osobie. W pierwszym poście nakreśliłam Wam, że architektura to moja pasja. Od zawsze lubiłam czasopisma temu poświęcone, rysowałam plany pomieszczeń i rozmyślałam, jak można je zaaranżować.

Skończyłam również studia temu poświęcone – w moim, jakże ciężkim, przypadku, nie było nawet mowy o studiowaniu czegoś innego. Aktualnie pracuję w biurze projektowym, a poszukiwanie inspiracji i zbieranie informacji jest na porządku dziennym. Ponadto lubię również podróżować, głównie po Europie, jednak powoli podbijam również Azję. Podróże poszerzają moje horyzonty i pozwalają na konfrontację tych samych idei architektonicznych i ich rozmaitych realizacji na różnych kontynentach. 🙂

11

12

13

Futuryzm, czyli witamy w przyszłości

Na pewno niejeden z Was miał do czynienia z pojęciem futuryzmu. Styl malarski, wspierany przez literackie wizje przyszłości, przeniósł się na pole architektury. Widać to szczególnie w krajobrazie miejskim, w którym pod niebem górują szklane wieżowce – nieomalże takie, jak z wizji Żeromskiego o szklanych domach. Jakie przełożenie ma to na wnętrza? Zobaczcie sami poniżej – oto kilka znalezionych przeze mnie aranżacji.

4fe188333db92_3dluxe-syzygy-2 4fe1879296ac7_3dluxe-syzygy-6 f_1125775_1292680416_1_755 f_1136527_1313859999_1_755 futurystyczne-Wnętrza-francuskiej-Restauracji-1_550 z8391048X

W powyżej zaprezentowanych projektach dominują chłodne, stonowane barwy. Nie wiem, jakie są Wasze odczucia, ale osobiście wygląda mi to jak mieszkanie Jetsonów. Jest nieco kosmiczne w swojej nowoczesności, którą potwierdzają wysokiej klasy sprzęty. Mariaż z technologią w przypadku futurystycznej wizji jest oczywistością. Co ciekawe, mimo oszczędności barw, pewna dowolność widoczna jest w formie. Ściana nie jest prosta – dominują różne półokrągłe formy i opływowe kształty. Można mieć wrażenie, że jesteśmy w jakimś statku kosmicznym. Pole do popisu dla zwolenników futuryzmu to oświetlenie. Kolorowe, dziwne lampy również budzą skojarzenia z rozgwieżdżonym niebem i różnymi zjawiskami astronomicznymi. Czy są wśród Was przeciwnicy futuryzmu? Mój stosunek do takich aranżacji jest bowiem ambiwalentny. Z jednej strony idą z duchem czasu, a nawet go wyprzedzają. Są imponujące w swoim rozmachu i przemyślanej wizji przyszłości. Czy nadają się jednak do codziennego użytku? Brakuje mi w nich tego, co stanowi istotę ogniska domowego, czyli po prostu tradycyjnej i teraźniejszej… przytulności.